{"id":250,"date":"2015-02-18T12:18:53","date_gmt":"2015-02-18T11:18:53","guid":{"rendered":"http:\/\/halor.art.pl\/?page_id=250"},"modified":"2015-02-18T14:30:31","modified_gmt":"2015-02-18T13:30:31","slug":"male-i-niezauwazone-odkrycie-troi-dokonane-przez-artyste-gornoslaskiego-pawla-sznele","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/halor.pl\/?page_id=250","title":{"rendered":"MA\u0141E I NIEZAUWA\u017bONE ODKRYCIE TROI"},"content":{"rendered":"<p><strong>In memoriam Paw\u0142a Szneli, artysty bytomskiego<\/strong><\/p>\n<div id='gallery-1' class='gallery galleryid-250 gallery-columns-3 gallery-size-thumbnail'><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/halor.pl\/?attachment_id=253'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"https:\/\/halor.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/DSC00096-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/halor.pl\/?attachment_id=254'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"https:\/\/halor.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/DSC04114-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/halor.pl\/?attachment_id=252'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"https:\/\/halor.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/DSC00090-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div><\/figure>\n\t\t<\/div>\n\n<p><em>W 1968 roku wra\u017cliwo\u015b\u0107 i intuicja artysty i m\u0105dry up\u00f3r ksi\u0119dza pozwoli\u0142y na odkrycie w zabytkowym drewnianym ko\u015bciele niezwyk\u0142ej starej polichromii (zapewne XVII w?) pokrywaj\u0105cej ca\u0142e wn\u0119trze, kt\u00f3rej istnienie negowali specjali\u015bci. Konserwator wojew\u00f3dzki, odm\u00f3wi\u0142 pomocy ze wzgl\u0119du na wysoko\u015b\u0107 koszt\u00f3w. Ponios\u0142a je w ca\u0142o\u015bci parafia, czyli wie\u015b, wykonuj\u0105c r\u00f3wnocze\u015bnie wi\u0119kszo\u015b\u0107 prac pomocniczych u boku wynaj\u0119tych zawodowych konserwator\u00f3w w latach 1972-1983. Legendarn\u0105 \u015amier\u0107, w\u0142a\u015bciwy pow\u00f3d poszukiwa\u0144, odkryto na samym ko\u0144cu. Ten niezwyk\u0142y wyczyn ma\u0142ej spo\u0142eczno\u015bci nie zosta\u0142 dot\u0105d zauwa\u017cony, ani oceniony. Dzi\u015b na plebanii jest ju\u017c drugi z kolei nowy proboszcz, niemal po\u0142owa mieszka\u0144c\u00f3w (zw\u0142aszcza m\u0142odzi) wyjecha\u0142a na Zach\u00f3d. Ale pozosta\u0142o dzie\u0142o. Pozosta\u0142o te\u017c pytanie o sens dzia\u0142a\u0144 bezinteresownych w \u015bwiecie zachwianych warto\u015bci.<\/em><\/p>\n<p>\u201eBlady jak bierdzko \u015bmier\u0107!\u201d m\u00f3wi\u0142o si\u0119 jeszcze do niedawna na \u015al\u0105sku o cz\u0142owieku pozbawionym rumie\u0144c\u00f3w z powodu uszczerbku na zdrowiu lub zbyt silnych emocji. Czy uwierzycie, \u017ce analizuj\u0105c to porzekad\u0142o, zapisane w I po\u0142owie XIX wieku przez J\u00f3zefa Lomp\u0119, dokona\u0142 onegdaj rewelacyjnego odkrycia bytomski plastyk Pawe\u0142 Sznela wraz z pocz\u0105tkuj\u0105cym proboszczem?<\/p>\n<p>Pod sam koniec lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych m\u0142ody, ambitny ksi\u0105dz Marian \u017bagan obj\u0105\u0142 w\u0142a\u015bnie w Bierdzanach pierwsz\u0105 w swoim \u017cyciu parafi\u0119. Parafia by\u0142a niewielka, niebogata, daleko od \u015bwiata le\u017c\u0105ca i cho\u0107 p\u00f3\u0142nocnym swym czubkiem dotyka ludnej szosy prowadz\u0105cej z Opola do Cz\u0119stochowy, faktycznie schowana jest do\u015b\u0107 skutecznie w lasach. A w samym \u015brodku wsi, w\u015br\u00f3d okaza\u0142ych, roz\u0142o\u017cystych d\u0119b\u00f3w stoi tam zabytkowy drewniany ko\u015bci\u00f3\u0142ek pod wezwaniem \u015bw. Jadwigi i \u015bw. Walentego, w\u00f3wczas bardzo ju\u017c zaniedbany i zniszczony. M\u0142ody proboszcz zabra\u0142 si\u0119 w pierwszym rz\u0119dzie do wyremontowania s\u0119dziwej \u015bwi\u0105ty\u0144ki. Do wsp\u00f3\u0142pracy zaprosi\u0142, dzi\u015b ju\u017c nie\u017cyj\u0105cego, bytomskiego plastyka, snycerza, witra\u017cyst\u0119 Paw\u0142a Sznel\u0119.<\/p>\n<p>By\u0142 to niezwykle trafny wyb\u00f3r. Zamiast normalnej w takim wypadku praktyki, czyli \u201eodeskowania\u201d wn\u0119trza \u2013 tzn. po zdrapaniu farby ze \u015bcian obicia go \u201egustown\u0105\u201d boazeri\u0105 (doprawdy piekieln\u0105 praktyk\u0105, stosowan\u0105 nagminnie w podobnych wypadkach, prawdopodobnie likwiduj\u0105c\u0105 na zawsze ewentualne stare polichromie) \u2013 ksi\u0105dz i plastyk zacz\u0119li zupe\u0142nie nietypowo, bo od studi\u00f3w. Potem nast\u0105pi\u0142 drugi etap, materialne ju\u017c poszukiwania w samym ko\u015bciele, kt\u00f3rych efektem by\u0142o historyczne, s\u0142awne d\u0142ugo wspominane w ca\u0142ej wsi, odkrycie, dokonane przez bytomskiego artyst\u0119 i jego scyzoryk, o s\u0142awie lokalnej, powtarzane do kamery jeszcze po latach przez uczestnik\u00f3w tamtych wydarze\u0144, kr\u00f3tko i po ch\u0142opsku zwane: \u201eS\u0119k, czy oko?\u201d.<\/p>\n<p>Przy czym, zwr\u00f3\u0107my uwag\u0119, w tych wszystkich czynno\u015bciach plastyk dzia\u0142a\u0142 przeciw w\u0142asnym interesom, zw\u0142aszcza materialnym.<\/p>\n<p>W Bierdzanach miejscowa tradycja uporczywie wi\u0105za\u0142a z ko\u015bcio\u0142em legend\u0119 o straszliwej \u015amierci, kt\u00f3rej sugestywny wizerunek mia\u0142 si\u0119 znajdowa\u0107 gdzie\u015b we wn\u0119trzu \u015bwi\u0105tyni. Z pocz\u0105tku nie wiadomo by\u0142o przy tym, czy to ma by\u0107 obraz czy rze\u017aba. Opowie\u015bci najstarszych parafian znalaz\u0142y potwierdzenie w lekturze. W pierwszym tomie <em>Ksi\u0119gi przys\u0142\u00f3w polskich<\/em> pod has\u0142em \u201eBierdza\u0144ska \u015bmier\u0107\u201d znale\u017ali towarzysz\u0105cy mu przypis odwo\u0142uj\u0105cy si\u0119 do wspomnianej notatki Lompy z <em>Rozmaito\u015bci g\u00f3rno\u015bl\u0105skich<\/em> nigdy zreszt\u0105 dot\u0105d nie publikowanych. Czterna\u015bcie lat trwa\u0142y prace rozpocz\u0119te zdrapaniem scyzorykiem Paw\u0142a Szneli warstwy brzydkiej farby za organami i odkryciem tam barwnej plamy wygl\u0105daj\u0105cej jak oko. \u00d3wczesny wojew\u00f3dzki konserwator zabytk\u00f3w w Opolu (po okresie wst\u0119pnego entuzjazmu i gotowo\u015bci wsparcia), odm\u00f3wi\u0142 finansowania, gdy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie chodzi o jaki\u015b detal. Po wykonaniu fachowych odkrywek w r\u00f3\u017cnych miejscach, na wszystkich \u015bcianach, potem i na powale zacz\u0119\u0142y si\u0119 wy\u0142ania\u0107 fragmenty dobrze zachowanej, temperowej polichromii p\u00f3\u017anorenesansowej i barokowej. Ale wtedy, jak to z \u0142agodn\u0105 ironi\u0105 powtarza do dzi\u015b ks. \u017bagan \u201e<em>by\u0142o ju\u017c za p\u00f3\u017ano<\/em>\u201d. Rada Parafialna uj\u0119ta honorem i z pewno\u015bci\u0105 porwana entuzjazmem m\u0142odego proboszcza i elokwencj\u0105 znanego plastyka, przeg\u0142osowa\u0142a kontynuacj\u0119, a w\u0142a\u015bciwie podj\u0119cie prac na w\u0142asny koszt, nie maj\u0105c chyba poj\u0119cia jaki on b\u0119dzie. (Nie chodzi tylko koszta finansowe, ale o ogrom i rozleg\u0142o\u015b\u0107 przestrzenn\u0105, a zw\u0142aszcza czasow\u0105 niezb\u0119dnych prac). Tajemnic\u0105 ksi\u0119dza i plastyka pozostanie nie tylko w jaki spos\u00f3b uda\u0142o im si\u0119 pozyska\u0107 do tego zadania spo\u0142eczno\u015b\u0107 wiejsk\u0105, ale co ju\u017c graniczy\u0142o z cudem, doprowadzi\u0107 do szcz\u0119\u015bliwego zako\u0144czenia. Czterna\u015bcie lat (wraz z d\u0142ugim czasem wst\u0119pnych zabieg\u00f3w i przygotowa\u0144) trwa\u0142y prace prowadzone w\u0142asnym sumptem \u2013 co nie znaczy, \u017ce po amatorsku. Najpewniej Sznela u\u015bwiadomi\u0142 proboszcza o istnieniu takiego niebezpiecze\u0144stwa. A ksi\u0105dz \u017bagan okaza\u0142 si\u0119 by\u0107 bardzo uwa\u017cnym i surowym zleceniodawc\u0105 i po pocz\u0105tkowych ma\u0142o udanych do\u015bwiadczeniach z innymi fachowcami, dopiero w ma\u0142\u017ce\u0144stwie Kazimiery i Kazimierza Wajd\u00f3w, m\u0142odych krakowskich konserwatorach, \u015bwie\u017co po dyplomie, znaleziono w\u0142a\u015bciwych wykonawc\u00f3w trudnego, wr\u0119cz karko\u0142omnego zadania. Prace w\u0142a\u015bciwe trwa\u0142y dok\u0142adnie dziesi\u0119\u0107 lat. W ich wyniku odrestaurowano \u015bwi\u0105tyni\u0119 i wydobyto na \u015bwiat\u0142o dnia zapomniane jedyne w swoim rodzaju wielkiej urody dzie\u0142o sprzed wiek\u00f3w.<\/p>\n<p>Do dzi\u015b ma\u0142o kto o tym wie, a Panu Bogu tylko wiadomo, dlaczego zosta\u0142o zlekcewa\u017cone przez znawc\u00f3w zagadnienia. Jako\u015b tak si\u0119 dzieje, \u017ce \u015bl\u0105skie drewniane ko\u015bci\u00f3\u0142ki, cho\u0107 wraz z ma\u0142opolskimi zaliczane do najcenniejszych podobno ozd\u00f3b ojczystego krajobrazu, zauwa\u017cane bywaj\u0105 dopiero wtedy, gdy zn\u00f3w kt\u00f3rego\u015b zabraknie \u2013 czyli nie chowaj\u0105c zagadnienia pod dywan \u2013 gdy obiekt sp\u0142onie, bo naiwni w sercu parafianie woleliby betonow\u0105 surow\u0105 budowl\u0119, jako \u017ce bardziej nowoczesna. Je\u015bli s\u0105dzi\u0107 po dost\u0119pnej aktualnie bibliografii, dla nielicznych historyk\u00f3w sztuki specjalizuj\u0105cych si\u0119 w rodzimej architekturze drewnianej, ko\u015bci\u00f3\u0142ek w Bierdzanach godzien jest uwagi przede wszystkim jako przyk\u0142ad za\u0142o\u017cenia opartego na planie krzy\u017ca (nie zachowa\u0142o si\u0119 wi\u0119cej podobnych). Z publikacji dost\u0119pnych z owego czasu niewiele wi\u0119cej si\u0119 dowiemy. Na pewno nic o polichromii.<\/p>\n<p>\u015awi\u0105ty\u0144ka jest bardzo stara. Wzmiankowana w roku 1378, z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 istnia\u0142a ju\u017c przed rokiem 1310 (zachowa\u0142 si\u0119 zapis na rzecz \u201e<em>utrzymania<\/em>\u201d ko\u015bci\u00f3\u0142ka w Bierdzanach). Lecz obecno\u015b\u0107 jakiejkolwiek polichromii w kilka razy zdewastowanym, wielokrotnie przemalowywanym wn\u0119trzu fachowcy ju\u017c dawno uznali za rzecz wykluczon\u0105, a wszelkie poszukiwania za bezsensowne. Nie negowano drobnych jakich\u015b odkry\u0107: \u201e<em>Je\u015bliby si\u0119 dobrze poszuka\u0142o, mo\u017cna by odkry\u0107 jeszcze kilka malowide\u0142 zachowanych fragmentarycznie<\/em> (u.m. AH) <em>pod warstw\u0105 przemalowa\u0144<\/em>\u201d pisa\u0142 w tym samym roku w kt\u00f3rym wykonano pierwsze odkrywki w bierdza\u0144skim ko\u015bciele wybitny znawca problemu, jako przyk\u0142ad daj\u0105c zreszt\u0105 Mi\u0119dzyrzecz. Tylko kto\u015b, kto, jad\u0105c niespiesznie z Katowic do Bierdzan, i zatrzymuj\u0105c si\u0119 po drodze obejrzy np. polichromi\u0119 zachowan\u0105 \u2013 rzeczywi\u015bcie \u2013 fragmentarycznie w ko\u015bciele drewnianym w Rudzi\u0144cu ko\u0142o Gliwic i zd\u0119bieje wchodz\u0105c do wn\u0119trza \u015bw. Walentego, mo\u017ce w\u0142a\u015bciwie oceni\u0107 to stwierdzenie z 1988 roku i na\u0142o\u017cy\u0107 je na dzisiejszy wygl\u0105d bierdza\u0144skiej \u015bwi\u0105ty\u0144ki. I trzeba jeszcze wybra\u0107 w \u015bnie\u017cn\u0105 zim\u0119, albo p\u00f3\u017an\u0105 wiosn\u0105, lub w pe\u0142ni lata jasny dzie\u0144 i stan\u0105\u0107, podobnie jak ni\u017cej podpisany w pewn\u0105 s\u0142oneczn\u0105 lipcow\u0105 niedziel\u0119, samotnie w \u015brodku niezwyk\u0142ej, kosztownej, barwnej szkatu\u0142y jak\u0105 by\u0142o wtedy to wn\u0119trze (dos\u0142ownie) \u2013 malowid\u0142a pokrywaj\u0105 wszystkie \u015bciany i ca\u0142y strop. Obserwator wyrwany nagle z naszego rozwrzeszczanego, schizofrenicznego XX wieku zostaje w jednej chwili zanurzony w kosmos <em>Biblii Pauperum<\/em> \u2013 Biblii dla Ubogich: Ksi\u0119ga Genesis i stworzenie \u015bwiata, pe\u0142en wdzi\u0119ku wizerunek Raju z egzotyczn\u0105 mena\u017ceri\u0105, Ew\u0105 i Adamem, i wy\u017cej na wysoko\u015bci ch\u00f3ru najistotniejsze obrazy z <em>Nowego Testamentu<\/em>. W kaplicach transeptu \u015bw. Jadwiga i \u015bw. Walenty, w prezbiterium po prawej stronie o\u0142tarza niezwyk\u0142y obraz Matki Boskiej Szkaplerznej ze zdumiewaj\u0105cym pejza\u017cem i realistycznymi scenami (prawdopodobnie) z wojny 30-letniej. I wreszcie obok dawnego wej\u015bcia do nawy legendarna \u015amier\u0107 (odkryta zreszt\u0105 na samym prawie dos\u0142ownie ko\u0144cu!).<\/p>\n<p>Z dzisiejszej perspektywy wykonanie tak ogromnej pracy przez ma\u0142\u0105 wtedy, a i dzi\u015b niezbyt zamo\u017cn\u0105 parafi\u0119, graniczy\u0142o z cudem. Niewyobra\u017calnie \u017cmudne dla laika, latami trwaj\u0105ce cierpliwe zdrapywanie kolejnych warstw brudnozielonej farby (dwie kredowe i jedna olejna) zakrywaj\u0105cych stare malunki, stoj\u0105ce przez dziesi\u0119\u0107 lat rusztowania, zdobywanie materia\u0142\u00f3w i chemikali\u00f3w (zwa\u017cmy na czas w kt\u00f3rym rzecz si\u0119 dzia\u0142a, by\u0142a to w ko\u0144cu epoka wiecznego socjalistycznego niedoboru) to wszystko trudno odczyta\u0107 z nielicznych zachowanych amatorskich zdj\u0119\u0107. Jak ju\u017c m\u00f3wili\u015bmy, g\u0142\u00f3wne prace wykonali fachowcy, m\u0142ode ma\u0142\u017ce\u0144stwo konserwator\u00f3w zabytk\u00f3w sztuki z Krakowa \u2013 pa\u0144stwo Wajdowie, co roku do ko\u0144ca prac zje\u017cd\u017caj\u0105cy latem do wsi. Drobniejsze prace wykonywali sami mieszka\u0144cy, przede wszystkim m\u0142odzie\u017c. A\u017c do chwili, kiedy nowy ju\u017c proboszcz ks. Deja wys\u0142a\u0142 do konserwatora wojew\u00f3dzkiego w Opolu \u201eZawiadomienie\u201d o zako\u0144czeniu prac. Pismo nosi dat\u0119 13. IV. 1983 roku. Ksi\u0105dz \u017bagan by\u0142 ju\u017c wtedy na nowej parafii niedaleko Raciborza. Pawe\u0142 Sznela wr\u00f3ci\u0142 do swego Bytomia. Pa\u0144stwo Wajdowie rozpocz\u0119li kolejn\u0105 prac\u0119 gdzie\u015b w nowos\u0105deckim.<\/p>\n<p>Natomiast co do mnie, to pierwsz\u0105 rzecz\u0105 po powrocie z sanatorium by\u0142o \u201eobcyndolenie\u201d (wybaczcie kolokwializm) Paulka, \u017ce nic mi wcze\u015bniej nie powiedzia\u0142 o tym cudzie, na co lekko skruszony Pawe\u0142 Sznela\u00a0wybra\u0142 si\u0119 ze mn\u0105 na wypraw\u0119 do Bierdzan, by mi osobi\u015bcie opowiedzie\u0107 na miejscu o ca\u0142ym wydarzeniu, a potem pod Racib\u00f3rz do ksi\u0119dza \u017bagana.<\/p>\n<p>A dzi\u015b? Nad ca\u0142o\u015bci\u0105 tej niezauwa\u017conej prawie przez nikogo heroicznej akcji odkrywania swojej male\u0144kiej Troi przez skromnego malarza, zdecydowanego ksi\u0119dza i mieszka\u0144c\u00f3w tej opolskiej wioski, wci\u0105\u017c krzywdzonych przez kolejne zawieruchy dziejowe, dzi\u015b bardziej mo\u017ce ni\u017c kiedy\u015b przez to zagubionych, unosi si\u0119 (nieuchwytny tylko dla zbutwia\u0142ej k\u0142ody) posmak Ziela Pio\u0142un. Mieszka\u0144cy \u2013 wtedy uczestnicz\u0105cy w pracach konserwatorskich chyba s\u0105 dumni. Cho\u0107 wi\u0119cej ni\u017c po\u0142owa z nich przyje\u017cd\u017ca w odwiedziny z Zachodu, dok\u0105d \u2013 w stanie wojennym \u2013 zosta\u0142a wywiana kolejnym podmuchem dziej\u00f3w.<\/p>\n<p>Ale ko\u015bci\u00f3\u0142ek trwa. I pozwala ka\u017cdemu, kto we\u0144 wejdzie prze\u017cy\u0107 <em>Sacrum<\/em>, nawet wtedy, gdy nie jest cz\u0142owiekiem wierz\u0105cym (by\u0107 mo\u017ce wtedy nawet silniej) w jego mo\u017ce najpi\u0119kniejszej postaci, naiwnej, czystej i mocnej. Warto wybra\u0107 si\u0119 wiosn\u0105 albo latem w pogodn\u0105 niedziel\u0119 do cichej wioski niedaleko jeziora Turawskiego. I trzeba si\u0119 spieszy\u0107, prace wykonane tak ogromnym wysi\u0142kiem, powoli zaczynaj\u0105 blakn\u0105\u0107 \u2013 niestety to smutny efekt farb w\u00f3wczas jedynie dost\u0119pnych na rynku. I tamto opisane wy\u017cej osza\u0142amiaj\u0105ce moje prze\u017cycie nale\u017cy sobie dzi\u015b ju\u017c tylko wyobrazi\u0107. Ale i tak ca\u0142o\u015b\u0107 w dalszym ci\u0105gu zachwyca.<\/p>\n<p>Cho\u0107 o bierdza\u0144skiej \u015bmierci dowiedzia\u0142em si\u0119, zupe\u0142nie zreszt\u0105 przypadkowo, w roku 1986, podczas pobytu w sanatorium w Polanicy, z audycji lokalnej stacji radiowej, by\u0142em w Bierdzanach po raz pierwszy dopiero w 1988 roku, ju\u017c z my\u015bl\u0105 o dokumentacji projektowanego filmu. Wra\u017cenia opisa\u0142em w pierwszej cz\u0119\u015bci tego tekstu. Do\u015b\u0107 uci\u0105\u017cliwe i jak zwykle po sarmacku samob\u00f3jcze akcje (charakterystyczne dla tamtego burzliwego czasu \u2013 ale nie tylko \u2013 jak to wida\u0107 dzi\u015b, w 2009 roku, w rocznic\u0119 wydarze\u0144 solidarno\u015bciowych) spowodowa\u0142y, \u017ce do realizacji przyst\u0105pi\u0142em dopiero w 1991 roku (w tym samym roku film te\u017c zosta\u0142 sko\u0144czony). Po d\u0142u\u017cszym namy\u015ble postanowi\u0142em tu przedstawi\u0107 tekst, spisany z ta\u015bmy przy stole monta\u017cowym, oddaj\u0105cy \u2013 chyba \u2013 wiernie opinie wszystkich uczestnik\u00f3w wydarze\u0144, a co wydaje si\u0119 najbardziej cenne \u2013 rozmy\u015blania samego Paw\u0142a Szneli. Mimo wcze\u015bniejszej publikacji w dawno wyczerpanym materiale, wydaj\u0105 si\u0119 by\u0107 dzi\u015b podw\u00f3jnie warto\u015bciowe, zw\u0142aszcza teraz, tyle ju\u017c lat po odej\u015bciu Paw\u0142a Szneli, czyli naszego Paulka.<\/p>\n<p>Antoni Halor<\/p>\n<p>Zapis tekst\u00f3w ze scenariusza filmu pt.:<\/p>\n<p>MA\u0141E I NIESPODZIEWANE ODKRYCIE TROI.<\/p>\n<p>\u2013 Film zosta\u0142 zrealizowany jako pierwszy w proponowanym cyklu: MAGICZNY \u015aWIAT G\u00d3RNEGO \u015aL\u0104SKA (jak si\u0119 niebawem okaza\u0142o, nie tylko jako pierwszy, ale i jedyny; nie by\u0142o zbyt korzystnej dla materia\u0142\u00f3w po\u015bwi\u0119conych \u015al\u0105skowi atmosfery)<\/p>\n<p>W\u00a0drewnianym ko\u015bciele w Bierdzanach ko\u0142o Opola odkryto renesansow\u0105 polichromi\u0119. Odkrycia dokonali w 1969 roku artysta plastyk Pawe\u0142 Sznela z Bytomia i \u00f3wczesny proboszcz parafii ks. Marian \u017bagan. Prace konserwatorskie trwa\u0142y od 1972 do 1983 roku.<\/p>\n<p>osoby dialogu<\/p>\n<p>PLASTYK: Pawe\u0142 Sznela (1916 \u2013 1995), artysta malarz, grafik, witra\u017cysta i snycerz z Bytomia<\/p>\n<p>KSI\u0104DZ: ks. Marian \u017bagan, 1958 wikary w Miko\u0142owie, 1963 Zabrze, proboszcz 1965 Bierdzany, obecnie w\u00a0 Raciborzu<\/p>\n<p>KO\u015aCIELNY: Franciszek \u015aliwa, by\u0142y ko\u015bcielny w Bierdzanach<\/p>\n<p>CIE\u015aLA: Engelbert Przyklenk, cie\u015bla, pomocnik \u015bp Mateji z Bierdzan<\/p>\n<p>KUCHARKA: Krystyna Szubert, kucharka na parafii, ur. w Bierdzanach<\/p>\n<p>DZIEDZICZKA: Janina Laszkiewicz, szlachcianka spod Lwowa, wielbicielka koni<\/p>\n<p>________________________________________________________<\/p>\n<p>Kucharka: Nasi przodkowie, jeszcze jak by\u0142ach dzieckiem, to nasi przodkowie godali: \u201ewygl\u0105dosz jak bierdzko \u015bmier\u0107\u201d. Ale \u017codyn nie wiedzio\u0142 gdzie to ta \u015bmier\u0107 jest i jak ta \u015bmier\u0107 wyglondo!!!&#8230;<\/p>\n<p>Dziedziczka: Jeszcze si\u0119 zawsze o \u015bmierci bierdza\u0144skiej m\u00f3wi, ale zapominamy o tych legendach, o tych diab\u0142ach, kt\u00f3re gdzie\u015b tam kamienie nosi\u0142y na j\u0119zyku, czy na palcu&#8230;<\/p>\n<p>Ko\u015bcielny: Przecie\u017c ten ko\u015bci\u00f3\u0142 przechodziy\u0142 r\u00f3\u017cne koleje, by\u0142 przecie\u017c i ko\u015bcio\u0142em protestanckim, i by\u0142 przebudowywany i by\u0142 zamkni\u0119ty, i by\u0142 ca\u0142kiem zaniedbany.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: By\u0142o ciemno w ko\u015bciele, \u015bciany pomalowane na zielono&#8230;<\/p>\n<p>Cie\u015bla: Bo do takiego ko\u015bcio\u0142a jak nasz tutaj jest, to trzeba i proboszcza takiego\u00a0 kt\u00f3ry ma tom \u017cy\u0142ke do budowy&#8230;<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: Rozmawia\u0142em z parafianami, r\u00f3\u017cne by\u0142y koncepcje. Spotka\u0142em si\u0119 wtedy z bardzo ciekawym cz\u0142owiekiem. Ju\u017c teraz mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce to co sta\u0142o si\u0119 w Bierdzanach, w du\u017cej mierze jest zas\u0142ug\u0105 artysty plastyka, pana Paw\u0142a Szneli z Bytomia. On, kiedy ogl\u0105dn\u0105\u0142 ko\u015bci\u00f3\u0142, kaza\u0142 by\u0107 bardzo ostro\u017cnym. Nie godzi\u0142 si\u0119 na proponowane wyj\u015bcie, to znaczy: przemalowanie ko\u015bcio\u0142a, wydeskowanie. Ale powiedzia\u0142: ogl\u0105dniemy dok\u0142adniej, poskrobiemy, mo\u017ce pod t\u0105 farb\u0105 b\u0119d\u0105 jakie\u015b obrazy.<\/p>\n<p>Plastyk (SZNELA): Tam nikt nie wiedzia\u0142, o tym \u017ce jest malarstwo. Wtedy. Jak, jak ten ko\u015bci\u00f3\u0142 na nowo zosta\u0142 wprowadzony do kultu. Bo d\u0142ugi czas by\u0142 tak strasznie zaniedbany, \u017ce od czasu do czasu pe\u0142ni\u0142 tylko rol\u0119 jakiej\u015b takiej mo\u017ce kaplicy cmentarnej nawet.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: Mniej wi\u0119cej w tym czasie ukaza\u0142a si\u0119 <em>Ksi\u0119ga przys\u0142\u00f3w polskich<\/em> i tam pod liter\u0105 B by\u0142o przys\u0142owie: \u201eWygl\u0105dasz jak \u015bmier\u0107 w Bierdzanach\u201d i r\u00f3wnocze\u015bnie odno\u015bnik, \u017ce Lompa, badacz folkloru, w XIX wieku zanotowa\u0142 takie powiedzenie, znane\u00a0 r\u00f3wnie\u017c w okolicach Olesna, o \u015bmierci bierdza\u0144skiej. Rzekomo mia\u0142o tam by\u0107 jakie\u015b ciekawe uj\u0119cie \u015bmierci.<\/p>\n<p>Cie\u015bla: Dawniej ludzie zawsze godali o tej bierdza\u0144skiej \u015bmierci, bo by\u0142o i takie przys\u0142owie: \u201eWygl\u0105dasz jak bierdza\u0144sko \u015bmier\u0107\u201d i to by\u0142 znak, \u017ce tu w ko\u015bciele powinny sie znajdowa\u0107 taki obraz.<\/p>\n<p>Plastyk (SZNELA): Z tym odkryciem by\u0142o tak \u2013 szukali\u015bmy \u015bmierci bierdza\u0144skiej \u2013 a szukali\u015bmy w niew\u0142a\u015bciwym miejscu. Wed\u0142ug wszelkich przes\u0142anek polichromia powinna by\u0142a by\u0107 w\u0142a\u015bnie na zachodniej \u015bcianie. Za organami. Dlatego, \u017ce jeszcze z pocz\u0105tkiem XIX wieku organ\u00f3w nie by\u0142o i polichromia tylko tam teoretycznie mog\u0142a si\u0119 zachowa\u0107.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: Kiedy pan Sznela si\u0119gn\u0105\u0142 po scyzoryk i za organami zacz\u0105\u0142 drapa\u0107. I w pewnym momencie powiada: \u201ewidzi ksi\u0105dz, tu co\u015b jest\u201d.<\/p>\n<p>Plastyk (SZNELA): Zacz\u0119\u0142o si\u0119 od ma\u0142ego paseczka i wyskoczy\u0142y dwie plamki. I by\u0142a kwestia: s\u0119k, czy oko?<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: By\u0142o nas tam wtedy wi\u0119cej. Podeszli\u015bmy \u2013 rzeczywi\u015bcie \u2013 Jaki\u015b taki ciemny, czarny, ma\u0142y punkcik, plama.<\/p>\n<p>Ko\u015bcielny: Pierwsze takie bardzo zadowalaj\u0105cy efekt dla ksi\u0119dza \u017bagana by\u0142o to, kiedy ods\u0142oni\u0119te zosta\u0142o pierwsze oko i to ju\u017c tak wzruszy\u0142o nim takie wzros\u0142o zainteresowanie, taka ciekawo\u015b\u0107 tego ksi\u0119dza, \u017ce ju\u017c temu nie da\u0142 spok\u00f3j&#8230;<\/p>\n<p>Plastyk (SZNELA): Szukali\u015bmy dalej i by\u0142o wi\u0119cej s\u0119k\u00f3w, czyli \u00f3cz.<\/p>\n<p>Ko\u015bcielny: Tak, \u017ce z prawej strony, patrz\u0105c tutaj, z prawej strony by\u0142o te oko od tego \u017co\u0142nierza, tam z tych&#8230; Tak wzi\u0119to i zrobiono znowu pas po lewej stronie, znowu dziesi\u0119ciocentymetrowy i akurat tak szcz\u0119\u015bliwie si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce na tym pasie dziesi\u0119ciocentymetrowym by\u0142y same twarze. I to dopiero zbudzi\u0142o zainteresowanie.<\/p>\n<p>Plastyk (SZNELA): W zwi\u0105zku z tym poprosili\u015bmy konserwatora wojew\u00f3dzkiego, \u017ceby wyrazi\u0142 zgod\u0119 na to \u017ceby zrobi\u0107 sonda\u017cowe prace i tak si\u0119 to w zasadzie zacz\u0119\u0142o.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: I z tych odkrywek ka\u017cdy ju\u017c m\u00f3g\u0142 by\u0107 przekonany, \u017ce to polichromia warta odkrycia.<\/p>\n<p>Plastyk (SZNELA): Pierwsze ma\u0142e odkrywki by\u0142y po lewej stronie organ\u00f3w, nast\u0119pne, w formie takiego jakby krzy\u017ca, po prawej stronie organ\u00f3w. No wtedy ju\u017c by\u0142o wiadomo, \u017ce ca\u0142a \u015bciana jest bardzo g\u0119sto zamalowana. I przepi\u0119kne \u015bwiec\u0105ce kolory, temperowe malarstwo.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: Kiedy urz\u0105d konserwatorski zorientowa\u0142 si\u0119, \u017ce prace w tym ko\u015bciele b\u0119d\u0105 nies\u0142ychanie kosztowne, wycofa\u0142 si\u0119 z ca\u0142ej sprawy i na tych sonda\u017cowych odkrywkach mia\u0142o si\u0119 zako\u0144czy\u0107. Ale to ju\u017c by\u0142o dla nas za p\u00f3\u017ano. Parafianie, kt\u00f3rzy zacz\u0119li okazywa\u0107 wielkie zainteresowanie dla ca\u0142ej sprawy, powiedzieli: przecie\u017c mo\u017ce sobie sami jako\u015b damy rad\u0119. Spotkali\u015bmy si\u0119, troch\u0119 przypadkiem z m\u0142odym ma\u0142\u017ce\u0144stwem konserwator\u00f3w po studiach, z pa\u0144stwem Wajd\u00f3w. I ci potem, przez dziewi\u0119\u0107 chyba lat, co roku, zw\u0142aszcza w czasie wakacji, przybywali, by prowadzi\u0107 te prace.<\/p>\n<p>Cie\u015bla: Jak zaczli odkrywa\u0107, pokaza\u0142o sie p\u00f3\u017aniyj, \u017ce jednak s\u0105 ciekawe obrazy. I stare. I tak zacli odkrywa\u0107.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: Nie wiedzieli\u015bmy jeszcze o tym, \u017ce sufit, wszystkie zreszt\u0105 inne \u015bciany, a nawet drzwi, pokryte s\u0105 malowid\u0142ami.<\/p>\n<p>Dziedziczka: Trzeba by\u0142oby wiedzie\u0107 jak ka\u017cdy grosz z parafii, bo te\u017c wiem o tym, ka\u017cdy grosik, ka\u017cda z\u0142ot\u00f3weczka, wszystko sz\u0142o na remont tego, bo to si\u0119 ju\u017c ci\u0105gn\u0119\u0142o na lata.<\/p>\n<p>Ko\u015bcielny: My, ludzie parafii tutejszej, my sie nie zdawali sprawy z tego, \u017ce, no, co tam, znale\u017ali, znale\u017ali, mo\u017ce co\u015b tam bydzie, \u017ce przyjdzie do takiej sprawy, \u017ce a\u017c tak b\u0119dzie cenny, i tak pracoch\u0142onny, i tak d\u0142ugo to bydzie trwa\u0142o&#8230;<\/p>\n<p>Cie\u015bla: To trwa\u0142o, ze dziesi\u0119\u0107&#8230; dziesi\u0119\u0107 lat tak to mog\u0142o trwa\u0107, zanim by\u0142o ca\u0142kiem odkryte.<\/p>\n<p>Dziedziczka: Przecie\u017c dobrze wiecie, i pan Sznela dobrze wie, jak parafia&#8230; jak \u017cyli ubogo, a wszystko si\u0119 dawa\u0142o na ko\u015bci\u00f3\u0142. I powtarzam, \u017ce ka\u017cdy grosz zebrany, ofiary, kt\u00f3re ludzie dawali i to wszystko sz\u0142o, do, no do kasy wsp\u00f3l&#8230; ofiarnej, kt\u00f3re to pieni\u0105dze od razu by\u0142y wydawane na te prace.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: Bardzo pomog\u0142a w stworzeniu w\u0142a\u015bciwej atmosfery wizyta biskupa. Bierzmowanie z biskupem Alfonsem Nosolem. Ko\u015bci\u00f3\u0142 ca\u0142y rozgrzebany. Rozstawione rusztowania. Biskup wdrapa\u0142 si\u0119 na ch\u00f3r i wyrazi\u0142 sw\u00f3j podziw. I to by\u0142 te\u017c moment \u2013 ludzie zrozumieli, \u017ce to co si\u0119 robi w ich \u015bwi\u0105tyni, ma wielk\u0105 warto\u015b\u0107. Bo&#8230; to na samym pocz\u0105tku nie by\u0142o przyj\u0119te tak \u017cyczliwie. By\u0142y te\u017c g\u0142osy: Mo\u017ce nale\u017ca\u0142o zrobi\u0107 tak jak chcieli\u015bmy na pocz\u0105tku. A teraz&#8230; \u2013 przecie\u017c, gdy trzeba by\u0142o w ci\u0105gu roku kilkana\u015bcie razy przenosi\u0107 prymitywne nasze rusztowania, na pewno nie podoba\u0142o si\u0119 to na pocz\u0105tku niekt\u00f3rym ludziom.<\/p>\n<p>Kucharka: No bo nikt niy wierzy\u0142 ize&#8230; azetakie co\u015b idzie zrobi\u0107, niy? No przeciysz to niy jest takie proste to wynaly\u017a\u0107! To piyrsze malowid\u0142o, to z tym ludzie byli zw\u0105tpieni. Ale co z prac\u0105, to, to ka\u017cdy sie zgodzi\u0142 przecan\u015b z tym!<\/p>\n<p>Dziedziczka: Pracowali rzemie\u015blnicy, ludzie do\u015bwiadczeni, starsi, m\u0105drzy ludzie, kt\u00f3rzy umieli&#8230;, a r\u00f3wnocze\u015bnie pracowa\u0142y dzieci, m\u0142odzie\u017c zgrupowana w kole takim przy ksi\u0119dzu. I ta m\u0142odzie\u017c przychodzi\u0142a i wykonywa\u0142a prace drobne takie, ale du\u017co tych rob\u00f3t.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: Ja te\u017c cieszy\u0142em si\u0119, kiedy mog\u0142em zeskrobywa\u0107 pow\u0142oki kilku farb, no i ods\u0142ania\u0107 co\u015b, co robi\u0142o na ludziach wra\u017cenie&#8230;<\/p>\n<p>Kucharka: Pomogali i ksi\u0105dz i ludzie, no&#8230; bo to bo\u0142 przeca\u0144\u015b nasz ko\u015bci\u00f3\u0142, niy? Czamu ludzie niy mieli pomoga\u0107?<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: Trzeba wspomnie\u0107 o znakomitych ludziach: nie\u017cyj\u0105cy niestety ju\u017c Mateja, cie\u015bla, troch\u0119 stolarz&#8230;<\/p>\n<p>Cie\u015bla: A tu by\u0142o bardzo du\u017co co trzeba by\u0142o wymieni\u0107 drzewa, bo by\u0142o pr\u00f3chno, niy? To by\u0142o kupa roboty i to by\u0142 fachowiec tyn pan Mateja, \u017ce&#8230;.<\/p>\n<p>Ko\u015bcielny: \u017beby mog\u0142a \u017cy&#8230; jesceby by\u0142a pomi\u0119dzy nami pani Wiktoria Przyby\u0142a, ona bardzo du\u017co pami\u0119ta\u0142a, nieboszczyk Krawiec, \u017ceby teraz tu by\u0142, Wincent Kulawik&#8230; To byli ludzie kt\u00f3rzy ca\u0142y czas byli z\u017cyci z tym ko\u015bcio\u0142em, kt\u00f3rzy tu ka\u017cd\u0105 prac\u0119 kt\u00f3ra tu by\u0142a przy pracach konserwatorskich, oni tu byli z\u017cyci z tym.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: No i musz\u0119 te\u017c powiedzie\u0107, \u017ce nigdy nie zabrak\u0142o po\u017cywienia. Uwa\u017cali \u017ce to jest ich obowi\u0105zkiem, by swoich, jak m\u00f3wili, artyst\u00f3w, konserwator\u00f3w, po prostu \u017cywi\u0107 i szanowa\u0107. Ale nie im by\u0142o dane odkrycie tej \u015bmierci w Bierdzanach o kt\u00f3rej wspomina Lompa. To odkry\u0142em rzeczywi\u015bcie ja. Zaopatrzony w skalpel, to by\u0142 w\u0142a\u015bnie ten podstawowy przyrz\u0105d, podstawowe narz\u0119dzie, kt\u00f3rym pos\u0142ugiwali\u015bmy si\u0119 przy odkrywaniu, pracuj\u0119 tym skalpelem, ukazuje si\u0119 ko\u015b\u0107&#8230; Od razu przypuszcza\u0142em \u017ce tu b\u0119dzie ten szukany ko\u015bciotrup, ta \u015bmier\u0107 bierdza\u0144ska. Uradowany i przej\u0119ty, pobieg\u0142em na probostwo. Akurat odpoczywali konserwatorzy, by\u0142a to pora gdzie\u015b ko\u0142o po\u0142udnia&#8230; i krzycz\u0119: \u201eMamy!\u201d Wszyscy wiedzieli o co chodzi. Wie\u015b\u0107 si\u0119 roznios\u0142a jeszcze tego samego dnia, przysz\u0142o sporo pomocnik\u00f3w pracowali\u015bmy prawie do dwunastej w nocy. Ods\u0142onili\u015bmy, rzeczywi\u015bcie: ko\u015bciotrupa, to znaczy t\u0119 \u015bmier\u0107, kt\u00f3ra stan\u0119\u0142a przy bogatym cz\u0142owieku, kt\u00f3ry liczy\u0142 srebrne i\u00a0 z\u0142ote pieni\u0105dze i powiedzia\u0142a: \u201eDo\u015b\u0107, oto ja przysz\u0142am po ciebie\u201d Tak dosz\u0142o do odkrycia tej \u015bmierci w Bierdzanach.<\/p>\n<p>Kucharka: I teraz ju\u017c wszyjscy wiedzom gdzie to ta bierdzko \u015bmier\u0107 jest i jeste\u015bmy mu bardzo wdzi\u0119czni \u017ce on sie tak tako robota wzion i taki talynt mio\u0142 ta robota zrobi\u0107!<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: Trudno by\u0142o po prostu od tego odej\u015b\u0107. Cz\u0142owiek chcia\u0142 wiedzie\u0107 \u2013 co to \u2013 co to\u00a0 jest!<\/p>\n<p>Plastyk (SZNELA): Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to jest to malarstwo wysokiej klasy. \u017be to nie jest malarstwo wiejskiego malarza. Ogromnie, ogromnie dramatyczne, i kompozycje s\u0105 tak&#8230; i w dodatku jeszcze oblatane w pi\u015bmie \u015bwi\u0119tym.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: Tak, to jest tak zwana biblia ubogich.<\/p>\n<p>Plastyk (SZNELA): Biblia pauperum.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: Tak. Ludzie kt\u00f3rzy byli niepi\u015bmienni, oni wchodz\u0105c do ko\u015bcio\u0142a w obrazach widzieli przestawione g\u0142\u00f3wne prawdy wiary, Tak. Od pocz\u0105tku do ko\u0144ca, akurat stoimy przy obrazie \u201eStworzenie \u015bwiata\u201d.<\/p>\n<p>Plastyk (SZNELA): Stworzenie \u015bwiata i rozdzielenie nieba i ziemi i \u015bwiat\u0142a i wody. W jednym obrazie. Po stworzeniu \u015bwiata, pierwsze \u2013 stworzenie raju po prostu, z centralnym drzewem \u015bwiadomo\u015bci, no i w ci\u0105gu dalszym od razu idzie do stworzenia cz\u0142owieka. Stworzy\u0142 Adama, stworzy\u0142 Adama i widz\u0105c, \u017ce Adam jest samotny, wzi\u0105\u0142 si\u0119 Pan B\u00f3g do stworzenia Ewy. Niestety, ten fragment nam brakuje, bo w czasie kiedy ta polichromia by\u0142a jeszcze przykryta przemalunkami, wyci\u0119to w tym miejscu okienko. Na pewno bardzo potrzebne, ale troszeczk\u0119 zmarnowa\u0142o nam kompozycj\u0119. I tak si\u0119 ci\u0105gnie dalej. Po przeciwleg\u0142ej stronie, to nie jest p\u0142aska dewocja, tylko po prostu, to jest, to jest rado\u015b\u0107, w tych kolorach i nawet w tych scenach to jest i nawet ten grzech\u00a0 chol&#8230; jest taki, jaki\u015b taki z dziwn\u0105 urod\u0105! Ten grzech w raju!&#8230; To cz\u0142owiek malowa\u0142 kt\u00f3ry, kt\u00f3ry wiedzia\u0142 co maluje przecie\u017c, on musia\u0142 mie\u0107 ogromn\u0105 wiedz\u0119.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz.: Ciekawe te kozy z zakr\u0119canymi rogami&#8230;<\/p>\n<p>Plastyk (SZNELA): No tam s\u0105 s\u0142onie, koniki, nosoro\u017cec te\u017c tu gdzie\u015b jest jeszcze. Ten cz\u0142owiek kt\u00f3ry to malowa\u0142, mia\u0142 bardzo wielk\u0105 wiedz\u0119. Zacz\u0105\u0142 od stworzenia \u015bwiata, do \u015bmierci cz\u0142owieka. U g\u00f3ry od ostatniej wieczerzy a\u017c do poch\u00f3wka Chrystusa, a raczej do grobu Chrystusa i trzech Marii u grobu. A na stropie \u2013 po prostu niebo. A tam ta cz\u0119\u015b\u0107, prezbiterium z kolei, jest mariologiczna, Salve Regina.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz: To nie jest przypadkowe nagromadzenie obraz\u00f3w, ale w streszczeniu najwa\u017cniejsze prawdy wiary zosta\u0142y umieszczone na \u015bcianach i na suficie tego ko\u015bcio\u0142a.<\/p>\n<p>Ko\u015bcielny: Teraz ju\u017c jest wszystko sko\u0144czone, teraz tylko trzeba pilnowa\u0107 tego&#8230; To co si\u0119 da to konserwowa\u0107, \u017ceby, no i&#8230; \u017ceby utrzyma\u0107 to w takim porz\u0105dku jak najd\u0142u\u017cej, tak jak to jest, \u017ceby tego, znowu sie co\u015b z tym nie sta\u0142o&#8230; No bo&#8230; to s\u0105 przecie\u017c kolosalne pieni\u0105dze, a&#8230; dzisiaj w tej parafii to ju\u017c&#8230; tych ludzi, nos ju\u017c jest tak ma\u0142o, \u017ce my&#8230; jakby nom teraz przisz\u0142o jeszcze roz co\u015b takiego zrobi\u0107, to my nie som w stanie tego zrobi\u0107 jus. Wi\u0119ksza cz\u0119\u015b\u0107 m\u0142odych rege.. generacji wyjecha\u0142a na Zach\u00f3d, starzy ludzie wymarli, no, a ci co teraz jesce zostali, no&#8230; to ju\u017c i nas jest garstka, ju\u017c nie ma tego co by\u0142o kiedy\u015b&#8230; Tu kiedy\u015b by\u0142 pe\u0142ny ko\u015bci\u00f3\u0142&#8230;\u00a0 a dzisiaj&#8230;?<\/p>\n<p>Dziedziczka: Wiem \u017ce du\u017co wyjecha\u0142o. No, ja nie znam wszystkich kt\u00f3rzy wyjechali&#8230;, ale du\u017co jeszcze tej m\u0142odzie\u017cy widz\u0119&#8230; [&#8230;]<\/p>\n<p>Ko\u015bcielny: No, tak, oni wracaj\u0105&#8230; Wszyjscy wracaj\u0105. Wracaj\u0105 i ka\u017cdy tylko przyjedzie i zdj\u0119cie zrobi. Ka\u017cdy si\u0119 chce pochwali\u0107 tym, co tu jest&#8230;. Tu jest si\u0119 czym\u015b pochwali\u0107&#8230; I tu jest na co popatrze\u0107 i&#8230; Tu przeca\u0144\u015b jak doj\u015b\u0107 do ty\u0142u&#8230; do swoich przodk\u00f3w, to mogom powiedzie\u0107, \u017ce tu mieszkali ludzie, kt\u00f3rzy co\u015b robiyli, kt\u00f3rzy co\u015b mieli, co mogom co\u015b na temat tego ko\u015bcio\u0142a opowiedzie\u0107 [&#8230;].<\/p>\n<p>No bo, no bo, jak tu, jakby tu powiedzie\u0107: tu ludzie som pracowici, chc\u0105 co\u015b mie\u0107, je\u017celi si\u0119 do czego\u015b d\u0105\u017cy, je\u017celi jusz dosz\u0142o do tego, \u017ce ten ko\u015bci\u00f3\u0142 tu&#8230; dosz\u0142o do tego malowania, dosz\u0142o do tej polichromii, to napewno ani jeden ze wsi nie powiedzia\u0142: nie p\u00f3jd\u0119, nie b\u0119de robiyo\u0142, nie dam grosza na to. Ka\u017cdy by\u0142 zainteresowany, ka\u017cdy dzisiaj mo\u017ce powiedzie\u0107: i tu jest cz\u0105stka mego \u017cycia, tu jest cz\u0105stka mojego grosza, tu jest cz\u0105stka mojej pracy, kt\u00f3r\u0105 w\u0142o\u017cy\u0142em dla tego ko\u015bcio\u0142a! I tym sie mo\u017ce chlubi\u0107. Bo co wi\u0119cej mu zosta\u0142o?&#8230;<\/p>\n<p>________________________________________________________<\/p>\n<p>(C) 1991-2010, Antoni Halor<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>In memoriam Paw\u0142a Szneli, artysty bytomskiego W 1968 roku wra\u017cliwo\u015b\u0107 i intuicja artysty i m\u0105dry up\u00f3r ksi\u0119dza pozwoli\u0142y na odkrycie w zabytkowym drewnianym ko\u015bciele niezwyk\u0142ej starej polichromii (zapewne XVII w?) pokrywaj\u0105cej ca\u0142e wn\u0119trze, kt\u00f3rej istnienie negowali specjali\u015bci. Konserwator wojew\u00f3dzki, odm\u00f3wi\u0142 pomocy ze wzgl\u0119du na wysoko\u015b\u0107 koszt\u00f3w. Ponios\u0142a je w ca\u0142o\u015bci parafia, czyli wie\u015b, wykonuj\u0105c r\u00f3wnocze\u015bnie &hellip; <a href=\"https:\/\/halor.pl\/?page_id=250\" class=\"more-link\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">MA\u0141E I NIEZAUWA\u017bONE ODKRYCIE TROI<\/span> <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":208,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","template":"","meta":{"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"class_list":["post-250","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/halor.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/250","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/halor.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/halor.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/halor.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/halor.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=250"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/halor.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/250\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":273,"href":"https:\/\/halor.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/250\/revisions\/273"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/halor.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/208"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/halor.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=250"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}